LOGO
foto foto Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kupców i Drobnej Wytwórczości
ul. Bakalarska 11, 02-212 Warszawa
do korespondencji ul.Sękocińska 13 lok.4, 02-313 Warszawa
tel.: (22) 846 07 34, (22) 846 51 79 fax: (22) 868 05 41, e-mail: adres
foto foto
Działalność
wsk nasze cele
wsk aktualności
wsk naszym zdaniem
wsk fotogaleria
Stowarzyszenie
wsk władze
wsk statut, regulaminy
wsk kontakt
wsk jak wstąpić?
wsk nr konta
Warto zajrzeć
wsk media o kupcach
wsk ważne linki
NASZYM ZDANIEM
Czyje co je? 2006-06-12
Poniższy tekst jest komentarzem
do artykułu "Nowy Stadion Kupców"





Z dużym zainteresowaniem przeczytałem opublikowany w Gazecie Stołecznej z 9 czerwca tekst pt "Nowy stadion kupców", w którym Michał Wojtczuk opisuje mniej czy bardziej realne plany budowy przy modernizowanym w przyszłości stadionie X-lecia komercyjnego obiektu handlowego, którego zyski bodaj w części wspomogłyby utrzymanie kompleksu sportowego. Kupcy warszawscy o konieczności likwidacji Jarmarku Europa słyszą od dawna i w znacznej mierze z tą myślą się pogodzili. Rozumieją, że stolica dużego europejskiego kraju chce być piękna, a ich stragany niekoniecznie ją zdobią. Są jednak pełni lęku, co stanie się z ich przez długie lata utrzymywanymi miejscami pracy? Czy zasilą szeregi bezrobotnych? Czy też może wzorem setek tysięcy Polaków kupcy i ich dostawcy powinni szukać pracy za granicą, aby nie psuć statystyk bezrobocia? Czy ktoś z rządców Warszawy w ogóle zadaje sobie takie pytania?

I oto pojawia się pomysł budowy nieopodal stadionu dużej hali targowej - zapewne daleko piękniejszej i wygodniejszej i dla sprzedających i dla kupujących od tonących na zmianę w błocie i spiekocie straganów. Mało tego - hipotetyczny inwestor chce się z kupcami dogadać, bo jak mówi "zwykła biznesowa przyzwoitość nakazuje odnosić się z szacunkiem do partnera, który dziś zajmuje to miejsce". Mało tego - kupcy widzą możliwość współfinansowania tej potężnej inwestycji, by jak nigdy dotąd być częściowo bodaj "na swoim".

Należy gorąco poprzeć każdą inicjatywę, która dobrze służąc Warszawie, nie pozbawi kilku tysięcy kupców i przedsiębiorców środków do życia.

Należy gorąco poprzeć każdą inicjatywę, która oparta jest o podmiotowe traktowanie kupców, konsultowanie z nimi planowanej inwestycji, a także umożliwienie im - poprzez współfinansowanie - stania się współwłaścicielem nowego obiektu handlowego.

Należy również gorąco poprzeć, a tego niestety w doniesieniach prasowych brakuje, udzielenie kupcom gwarancji, że współfinansując przyszłą inwestycję nie staną się - jak za czasów niechlubnie minionych - jedynie najemcami powierzchni, którym umowy najmu można wypowiedzieć za rok lub dwa, a nie za lat dwadzieścia czy trzydzieści.

Trzeba apelować do władz stolicy, by wszystkich obywateli - w tym kupców i drobnych wytwórców - wysłuchały i starały się - gdzie i kiedy tylko można iść im na rękę. Zbyt często bowiem zapominamy, że władza jest dla obywateli, a nie na odwrót.

Jednak - jak się okazuje - nie wszyscy tak rozumują. Posłanka Julia Pitera słynąca z pokazowego "sprzątania Warszawy" w ramach kampanii wyborczych jest zdania odrębnego. "Kupcy mają być konsultantami...?" - pyta w swoim komentarzu. "Ten obiekt stanie na gruncie należącym do skarbu państwa, a nie do kupców. Kto dał im prawo do decydowania o jego przeznaczeniu?"

Nie wszyscy zapewne pamiętają, że dawno, dawno temu za Bieruta, Gomułki czy Gierka naród mawiał, że "państwowe" to znaczy "niczyje". Chciałbym wierzyć i chciałbym aby wszyscy wierzyli, że dzisiaj w trzeciej, czwartej czy piątej Rzeczypospolitej jest inaczej. Chciałbym mówić i chciałbym aby naród mówił, że "państwowe" to znaczy "nasze". Chciałbym, aby grupy obywateli które mają oczywisty interes w takim lub innym zagospodarowaniu naszej wspólnej przestrzeni mogły wyrażać swoje opinie, realizować swoje marzenia, jeśli tylko nie koliduje to z dążeniami innych. A jeśli koliduje - byśmy umieli zawierać kompromisy.

W swoim komentarzu Pani Poseł używa słowa "buta". No właśnie - wstyd, Pani Poseł.

Marek Chimiak


Marek Chimiak

członek zarządu

Warszawa, 12 czerwca 2006 roku

wsk przeczytaj komentowany artykuł... wsk powrót...