LOGO
foto foto Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kupców i Drobnej Wytwórczości
ul. Bakalarska 11, 02-212 Warszawa
do korespondencji ul.Sękocińska 13 lok.4, 02-313 Warszawa
tel.: (22) 846 07 34, (22) 846 51 79 fax: (22) 868 05 41, e-mail: adres
foto foto
Działalność
wsk nasze cele
wsk aktualności
wsk naszym zdaniem
wsk fotogaleria
Stowarzyszenie
wsk władze
wsk statut, regulaminy
wsk kontakt
wsk jak wstąpić?
wsk nr konta
Warto zajrzeć
wsk media o kupcach
wsk ważne linki
MEDIA O KUPCACH
Takie rzeczy to tylko na Kole 2006-07-14

Wolscy kupcy z bazaru przy obozowej nie mają wakacji

Hubert Wójcik
Dziennik, 14. lipca 2006 r.

W Warszawie jest tylko jedno miejsce, gdzie można kupić przywiezione z Indii pałacowe wrota, hełm pilota samolotu myśliwskiego czy przedwojenny plakat reklamowy proszku do zębów. To bazar staroci na Kole.

Wprawdzie chętnych na orientalne wrota za 16 tys. zł nie ma od kilku miesięcy, ale sprzedawca nie traci nadziei. Słusznie, bo Koło przyciąga zarówno obserwatorów, jak i klientów z wypchanymi portfelami gotowych wydać tu fortunę.

Ci, którzy chcą znaleźć coś wartościowego, powinni przyjść na targowisko jak najwcześniej. Bazar czynny jest w sobotę i w niedzielę, ale kupcy zajmują miejsca już w piątek wieczorem. Dlatego poszukiwacze okazji są tu już o szóstej rano.

Ostatnio hitem wolskiego targowiska staroci są blaszane szyldy reklamowe. Znikają na pniu, bo poszukują ich właściciele pubów i restauracji do ozdoby swoich lokali. Nie trudno zgadnąć, że największym wzięciem cieszą się dawne reklamówki piwa, whisky i papierosów. Cena zależy od formatu i stopnia zniszczenia (70 - 150 zł). Jeśli jest to szyld polskiej firmy, cena może wzrosnąć kilkakrotnie.

Oprócz ozdób, na targowisku można znaleźć stare, ale wciąż nadające się do użytku porcelany i szkła. Filiżanki, talerze, kieliszki, w zależności od wieku i fabryki, z której pochodzą, kosztują od 20 zł w górę. Klienci, którzy urządzają mieszkania, poszukują przedwojennej armatury (600 - 1200 zł), kafelków (5 - 15 zł za sztukę), zegarów stojących (800 - 3 tys. zł), młynków do kawy (80 - 150 zł). Kolekcjonerzy znajdą tu pocztówki, znaczki pocztowe, a także dawne banknoty. Muzycy przychodzą po instrumenty, które na Kole są tańsze niż w sklepach muzycznych.

Futra sprzedawane na targowisku, w przeciwieństwie od tych ze sklepu, nie podlegają letnim przecenom. Norki, zarówno zimą, jak i latem, kosztują tyle samo - 4 tys. zł. Giełdę odwiedzają także miłośnicy płyt analogowych. Na bazarze są one często znacznie tańsze niż w modnych ostatnio sklepach z winylami. Płyta Drupiego kosztuje 15 zł, albumy Beatlesów, Stonesów są tańsze - 10 zł. Sporo analogów jest po 1 zł.

Na Kole obowiązuje jedna zasada: trzeba się targować. Kto tego nie wie, na pewno przepłaci. Najlepszy moment na negocjacje, to niedzielne popołudnie, gdy na targowisku kończy się handel. Wówczas kupcy chętniej obniżają ceny, bo nie chcą wracać z towarem do domu.

Giełda na Kole: sob.-niedz. od rana do ok.14, ul. Obozowa róg Ciołka. Zwiedzający wchodzą za darmo.

wsk powrót...