LOGO
foto foto Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kupców i Drobnej Wytwórczości
ul. Bakalarska 11, 02-212 Warszawa
do korespondencji ul.Sękocińska 13 lok.4, 02-313 Warszawa
tel.: (22) 846 07 34, (22) 846 51 79 fax: (22) 868 05 41, e-mail: adres
foto foto
Działalność
wsk nasze cele
wsk aktualności
wsk naszym zdaniem
wsk fotogaleria
Stowarzyszenie
wsk władze
wsk statut, regulaminy
wsk kontakt
wsk jak wstąpić?
wsk nr konta
Warto zajrzeć
wsk media o kupcach
wsk ważne linki
MEDIA O KUPCACH
Kupcy niegotowi do budowy na pl. Defilad 2006-11-17

Umowa ratusza z kupcami nie podpisana. Kupiecka spółka nie wie, ile ma kosztować nowy dom towarowy.

Małgorzata Zubik
Gazeta Wyborcza, 17. listopada 2006 r.

Sprawa umowy na dzierżawę 3,5 tys. m kw. gruntu na pl. Defilad dla Kupieckich Domów Towarowych wałkuje się od tygodni.

Kupcy stawiają coraz to nowe żądania. Przywykli do tego, że miasto traktuje ich ulgowo. Radni zdecydowali, że bez przetargu na 30 lat KDT dostanie niezwykle cenny kawałek gruntu (od strony ul. Marszałkowskiej, na wysokości ul. Złotej). Argumenty ratusza były takie, że bez pomocy miasta drobni polscy przedsiębiorcy nie mają szans na to, by prowadzić działalność w ścisłym centrum.

Na miejskiej działce kupcy mają do końca 2008 r. zbudować dom towarowy. Blaszak z narożnika Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej będzie rozebrany, a grunt uwolniony pod Muzeum Sztuki Nowoczesnej.

Dotąd jednak nie podpisano umowy dzierżawy. Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Choć kupcy zażądali ostatnio natychmiastowego podpisania umowy, urzędnicy się nie ugięli. - Mieliśmy z kupcami lekcję biznesu, próbowaliśmy dojść do kompromisu, ale na razie się nie udało - opowiada Marcin Bajko, p.o. dyrektora miejskiego biura gospodarki nieruchomościami. - Tak naprawdę oni chcą od nas poręczenia kredytu, tyle że w zakamuflowanej formie.

Najpierw kupiecka spółka domagała się ustanowienia hipoteki na dzierżawionej działce. To pozwoliłoby bankom w razie bankructwa spółki zająć miejską ziemię. Teraz z kolei kupcy domagają się, by miasto zwróciło im wszystkie pieniądze wydane na nowy dom towarowy w momencie zerwania umowy (gdyby np. przestali płacić czynsz dzierżawny). To oznaczałoby, że nie poniosą żadnego ryzyka finansowego swojego przedsięwzięcia.

- Niestety, okazało się, że kupcy nadal nie wiedzą, ile ma kosztować ich inwestycja - mówi dyrektor Bajko. - A my w związku z tym nie wiemy, jaką kwotę trzeba zamrozić na ten cel w budżecie.

Miejska komisja, która negocjuje z KDT, złożyła propozycje. Miasto nie zwróci wszystkich wydatków na dom handlowy: może dać zgodę np. na zwrot połowy nakładów. Albo odda całość, ale nie wcześniej niż po dziesięciu latach, gdy spółka będzie dobrze działać. - To ze strony miasta daleko idące ustępstwa - ocenia dyrektor Bajko.

Kupcy obruszyli się na propozycje ratusza. Mają nad nimi pomyśleć. Kolejne spotkanie po niedzieli.

powrót...