LOGO
foto foto Ogólnopolskie Stowarzyszenie Kupców i Drobnej Wytwórczości
ul. Bakalarska 11, 02-212 Warszawa
do korespondencji ul.Sękocińska 13 lok.4, 02-313 Warszawa
tel.: (22) 846 07 34, (22) 846 51 79 fax: (22) 868 05 41, e-mail: adres
foto foto
Działalność
wsk nasze cele
wsk aktualności
wsk naszym zdaniem
wsk fotogaleria
Stowarzyszenie
wsk władze
wsk statut, regulaminy
wsk kontakt
wsk jak wstąpić?
wsk nr konta
Warto zajrzeć
wsk media o kupcach
wsk ważne linki
MEDIA O KUPCACH
Kupcy nie spieszą się do Euro 2007-06-19

Euro 2012 coraz bliżej, a na Stadionie Dziesięciolecia zmian nie widać. Jarmark Europa działa jak przez ostatnie 18 lat

Piotr Olechno
Gazeta Wyborcza, 19. czerwca 2007 r.

Handel na terenie i przyległościach Stadionu Dziesięciolecia ma potrwać do końca września. Potem obiekt ma być rozebrany, a na jego miejscu powstanie Narodowe Centrum Sportu z nowym stadionem, na którym rozegrane zostaną niektóre mecze Euro 2012.

Kupcom zostało mało czasu, a muszą załatwić sobie nową lokalizację na bazar. Jednego miejsca nie udało się wybrać. Dwa największe ich stowarzyszenia się podzieliły i każde wybrało swoje miejsce. Polski Klub Gospodarczy chce zabrać jak najwięcej handlujących kupców na tereny przy Marywilskiej w Białołęce. Na przeprowadzkę na działkę przy ul. Radzymińskiej na granicy Warszawy i Marek namawia handlujących Kupieckie Stowarzyszenie "Stadion".

Śmierdząca Marywilska

Bliżej celu jest Polski Klub Gospodarczy. Tereny po fabryce domów Faelbet przy skrzyżowaniu Marywilskiej i Płochocińskiej należą do miasta, a wiceprezydent Andrzej Jakubiak chce je kupcom wydzierżawić. Żadne dokumenty nie zostały jeszcze jednak podpisane, a negocjacje trwają. Na pełnomocnika ratusza w tej sprawie wiceprezydent mianował burmistrza Białołęki Jacka Kaznowskiego. Ten stawia kupcom warunki. - Bazar, który tu powstanie, musi być cywilizowany. Nie wyobrażam sobie straganów i szczęk, ale nowoczesną halę kupiecką - mówi.

Teren zajmuje ok. 40 ha. Kupcy chcą z tego tylko część, ale i tak trzeba ją uporządkować. - W tej chwili teren najmują różne spółki śmieciarskie. Problemem nie jest wypowiedzenie im umów, ale posprzątanie tego, co po sobie zostawią - mówi burmistrz. - Nad tym, co tu się dzieje, miasto w pewnym momencie straciło kontrolę. Oprócz legalnej kompostowni, pojawiły się tu nielegalne hałdy gruzu, śmieci komunalnych, betonu. Panuje straszny smród.

Ponadto trzeba usunąć stąd zalegający w ziemi azbest, zburzyć niedziałające suwnice i stare hale. Burmistrz szacuje inwestycję na 20 mln zł. - Pewnie będzie musiało zapłacić za to miasto - uważa.

Czy kupcy będą mogli się tu przenieść 1 października? - Jeśli się uprą. Na początku chcą zająć tylko mały fragment działki i stworzyć prowizoryczny bazar. Z biegiem czasu reszta terenu byłaby sprzątana, a hala dla nich budowana. Jednak trudno mi sobie wyobrazić handel w tych prowizorycznych warunkach - odpowiada Kaznowski.

Kupców to jednak nie zraża. - Chętnych do zajęcia tego terenu już jest ok. 2400, a będzie więcej. Zabierzemy z Jarmarku Europa wszystkich, którzy się do nas zgłoszą i pracują legalnie, także obcokrajowców. Na liście już jest ok. 600 Wietnamczyków - mówi Bogdan Tomaszewski, prezes PKG i spółki Damis, dzierżawcy Stadionu Dziesięciolecia.

Radzymińską da nam Lepper

- Stowarzyszenie Stadion, żeby zająć tereny przy M1, musi wygrać przetarg. Takie są ustawowe procedury - zaznacza Jacek Malicki zastępca dyrektora terenowego z Agencji Nieruchomości Rolnych, właściciela gruntów przy Radzymińskiej.

Kupcy uważają inaczej. - Minister rolnictwa Andrzej Lepper może wydać specjalne rozporządzenie, żebyśmy mogli wydzierżawić lub kupić te grunty bez przetargu. Wiem, że mamy jego poparcie - twierdzi Łukasz Mianowski, rzecznik prasowy stowarzyszenia

- To byłoby jakieś novum. Pracuję w Agencji 16 lat i o czymś podobnym nie słyszałem - komentuje Jacek Malicki.

A teren jest atrakcyjny dla kupców. Z dobrą komunikacją, w okolicach centrum handlowego M1 i lasu bródnowskiego, nie graniczy z żadnymi zabudowaniami mieszkalnymi. Co ważne, jego pięć hektarów zaznaczone jest w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego z 2002 r. jako grunt przeznaczony na działalność handlową. Chce tu się przenieść ok. 1,5 tys. kupców. Ich przeprowadzkę na te tereny popiera wojewoda Jacek Sasin. Nie wiadomo, czy przeprowadzka dojdzie do skutku, bo przeciwko są mieszkańcy i zarząd dzielnicy.

Jak zejść z korony

Choć kupcy mogą zostać na Stadionie do końca września, to jednak wcześniej - już 30 czerwca - muszą zmienić miejsce swojej pracy ci, którzy pracują na stadionowej koronie. Od korony bowiem ma zacząć się rozbiórka stadionu. W zamian sprzedający tam swoje towary kupcy mają zająć teren na błoniach u stóp stadionu. Tam jednak nie ma dla nich miejsca. - To jest problem zarządcy terenu, spółki Damis - uważa Marta Fijałkowska, rzecznik Centralnego Ośrodka Sportu, właściciela Stadionu Dziesięciolecia.

Prezes spółki Bogdan Tomaszewski takiej przeprowadzki na razie sobie nie wyobraża. - Na koronie pracuje ok. 1,5 tys. podmiotów gospodarczych. Na ziemi mam ok. 400 wolnych wiat. Co stanie się z resztą kupców, nie wiem - mówi. - Uważam, że decyzja o opuszczeniu korony była nie do końca przemyślana. Spróbuję wpłynąć na COS i ją zmienić - dodaje.

A sprawa jest coraz bardziej pilna.

Nowy operator za milion

Damis jednak nie ma łatwego zadania. 30 czerwca wygasa bowiem umowa Damisu z COS, a już poszukiwany jest nowy zarządca, z którym zostanie podpisana umowa na nowych warunkach. - Nowy dzierżawca wpłaci nam 1 mln zł kaucji. Pieniądze przepadną mu, jeśli kupcy nie opuszczą stadionu do 30 września. Potem za każdy dzień ich pobytu zapłaci dodatkowo 100 tys. zł - mówi Marta Fijałkowska, rzecznik COS. - W ten sposób chcemy się zabezpieczyć i mieć pewność, że w październiku stadion będzie pusty i przygotowany do budowy Narodowego Centrum Sportu.

I choć do końca czerwca zostało tylko kilkanaście dni, wciąż nie wiadomo, kto będzie nowym dzierżawcą. Wiadomo zaś, że COS nie będzie organizował konkursu ani przetargu. - Pozwala nam na to ustawa o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z nią przetarg jest obowiązkowy wtedy, gdy okres dzierżawy terenu przekracza trzy lata - wyjaśnia Fijałkowska. - O zgłaszanie kandydatów poprosiliśmy zarządy trzech głównych stowarzyszeń kupieckich z Jarmarku Europa. Do końca czerwca wybierzemy najlepszego z zaproponowanych i z nim podpiszemy trzymiesięczną umowę dzierżawy.

Fijałkowska nie wyklucza, że będzie to dalej Damis. Jego kandydaturę zgłosiło już stowarzyszenie Polski Klub Gospodarczy. - Jak to nie będziemy my, to już w tym tygodniu będę musiał zacząć zabierać ze Stadionu wszystkie swoje wiaty i szczęki - zapowiada prezes Tomaszewski.

wsk powrót...